Anne Bracker projektantka i autorka ilustracji wektorowych z Kansas City, która zręcznie balansuje między pełnoetatową pracą projektanta grafiki a udaną karierą dostawcy zdjęć. Spotkaliśmy się z nią, aby dowiedzieć się czegoś więcej o jej pochodzeniu oraz o tym jak zdecydowała się pracować przede wszystkim tworząc zdjęcia stockowe.

Fotolia: Czy możesz opowiedzieć nam więcej o sobie i o twoim środowisku?

 Anne Bracker: Nazywam się Anne Bracker i pochodzę z Kansas City. Pracuję w branży projektowej od około 15 lat, robiąc wszystko, od przygotowywania do druku po pracę agencyjną. Obecnie jestem pełnoetatowym grafikiem, a kompozycje wektorowe tworzę nocami i w weekendy, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Uwielbiam być kreatywna przez cały czas, nie tylko w pracy, więc jest to dla mnie świetne wyjście.

Fotolia: Czy zawsze chciałaś mieć kreatywny zawód?

AB: Jako dziecko zawsze kochałam sztukę i rysunek, ale trochę martwiłam się o karierę w “sztuce”, ponieważ zawsze słyszałam, że trudno jest zarabiać na życie jako artysta. Potem dowiedziałam się o projektowaniu graficznym, więc zdecydowałam się na właśnie takie studia zamiast malarstwa czy ceramiki. Bardzo się cieszę, że wybrałam projektowanie graficzne, ponieważ Internet otworzył naprawdę wiele możliwości kariery w dziedzinie projektowania.

Fotolia: Dlaczego zdecydowałaś się na pracę ze stockiem?

AB: Kilka lat temu zaczęłam pracę w małej agencji w Kansas City i oni używali wielu zdjęć i wektorów w swojej pracy dla klientów. Zwykle to ja byłam osobą, która je wyszukiwała i to właśnie to sprawiło, że pomyślałam o zostaniu dostawcą. Teraz mam ponad 1000 prac w moim portfolio.  Fakt posiadania moich prac w sieci jest naprawdę świetny – jestem w stanie dotrzeć do większej grupy odbiorców niż ta, do której mogę dotrzeć sama.

Fotolia: Jak godzisz swoją pracę w biurze z tworzeniem prac stockowych?

AB: Czasami jest to trochę trudne. Jestem zobowiązana do stworzenia co najmniej jednego nowego obrazu dziennie, a jak wiemy życie czasem może być szalone! Ale udaje mi się to, nawet jeśli oznacza to “nadrabianie” dni, w których mi się to nie powiodło. Dodatkowo, dzięki stockowi, mogę tworzyć wszystko, co chcę, gdzie tylko chcę. Mogę włączyć film i szkicować pomysły, iść do kawiarni i tam pracować, a nawet spotkać się z innymi projektantami w ramach “nocnych spotkań twórców obrazów stockowych”, podczas których przynosimy nasze komputery i pracujemy nad projektami w trakcie nadrabiania zaległości towarzyskich. Tak więc pod koniec dnia wcale nie czuję, że to jest naprawdę praca!

Fotolia: Według ciebie jakie rodzaje obrazów sprzedają się najlepiej?

AB: Powiedziałbym, że najlepiej sprzedającymi się obrazami są te, które są skierowane do konkretnej branży, takiej jak służba zdrowia czy biznes. Lubię robić zestawy ikon, ponieważ prawie każda firma ma lub potrzebuje strony internetowej, a to oznacza, że projektant strony prawdopodobnie będzie potrzebował ikon. Zwykle próbuję zgadnąć, czego będzie szukać mój końcowy użytkownik, czyli projektant.

 

Fotolia: Czy w twoim portfolio masz jakieś obrazy, którymi możesz się podzielić?

AB: To grafika, którą zrobiłam z okazji zaćmienia Słońca. To nie było nawet to „właściwe” zaćmienie, ale ludzie wciąż kupują ją jako grafikę zaćmienia Słońca, więc sprzedała się całkiem dobrze. Zdjęcia na nadchodzące wydarzenia lub święta mogą naprawdę dobrze się sprzedawać.


Czasami staram się skupić na jakiejś koncepcji i stworzyć wokół niej kilka obrazów. Staram się również gdy je robię mieć na uwadze grafików, ponieważ to oni są moim docelowym rynkiem. Ta grafika zapewnia projektantowi już opracowany szablon książki i przycisk pobierania, który może zaoszczędzić im 30 lub więcej minut. Książkę i przycisk można łatwo rozdzielić – staram się, aby projektant mógł łatwo dodawać lub usuwać elementy z moich projektów.

Fotolia: Czy masz jakieś rady dla osób próbujących zbudować swoje portfolio?

AB: Zalecałabym mieć tygodniowy lub dzienny cel tworzenia i trzymanie się go. Moim celem jest stworzenie jednego obrazu dziennie, ale oczywiście musisz dostosować to do twoich możliwości. Jeśli są to 3 na tydzień, to świetnie. Ale jeśli jesteś w stanie stworzyć tylko jeden obraz tygodniowo, to prawdopodobnie nie zobaczysz pożądanych rezultatów. Upewnij się także, że słowa kluczowe są odpowiednie – to dzięki nim ludzie mogą znaleźć Twoje zdjęcia. Ważne jest posiadanie odpowiednich i konkretnych słów kluczowych, zamiast próbować zapełnić wszystkie 50 miejsc.

Fotolia: Jakie projekty lub umiejętności chcesz rozwijać w nowym roku?

AB: Chciałbym nauczyć się bardzo dobrze Premiere i After Effects. Myślę, że w miarę upływu czasu filmy video będą coraz ważniejszym elementem wymaganego zestawu umiejętności projektanta, więc muszę zacząć coś robić w tym kierunku!

Zobacz więcej prac Anne w serwisie Fotolia.