Young Creatives to polska edycja konkursu kreatywnego organizowanego przez Klub Twórców Reklamy. Skierowany jest do osób specjalizujących się w marketingu, komunikacji oraz do studentów. Celem przedsięwzięcia jest wyłonienie najzdolniejszych, najlepiej rokujących młodych twórców.

Fotolia by Adobe: Skąd wziął się pomysł na konkurs Young Creatives?

Daniel Kuber: Pomysł na konkurs zrodził się w głowach dwóch młodych, kreatywnych, którzy na początku lat 90-tych przyjechali na Festiwal Cannes Lions i zauważyli, że program festiwalu ma niewiele do zaoferowania osobom, które są na początku swojej kariery. Wymyślili konkurs, w którym dwuosobowe zespoły kreatywne tworzą reklamy na zadany temat w ciągu 24 godzin. Na początku uczestnicy startowali tylko w kategorii Print, dopiero po wielu latach pojawiały się kolejne kategorie i obecnie jest ich 7 (Print, Film, Cyber, Design, PR, Media, Clients).

F: Co wyróżnia konkurs Young Creatives spośród innych konkursów kreatywnych?

DK: W tym konkursie wszyscy mają równe szanse. Zadanie jest takie same dla wszystkich uczestników. Każdy ma tyle samo czasu, ale najważniejsze jest to, że finalna praca zależy wyłącznie od samych uczestników – w tym konkursie klient nie wprowadza poprawek, dyrektor nie akceptuje pomysłu. Czysta kreatywność.

F: Kto może wziąć udział w konkursie?

DK: W konkursie może wziąć udział każdy, kto myśli kreatywnie. Startują dwuosobowe zespoły. W większości są zgłaszane z ramienia agencji reklamowych, ale każdego roku zgłaszają się również freelancerzy. Jedynym limitem jest wiek – uczestnikami mogą być osoby, które nie ukończyły 30 roku życia.

F: Czy są jeszcze jakieś inne kryteria przystąpienia do Young Creatives?

DK: Najważniejszym kryterium jest pomysł. Czasami w jednej kategorii startuje prawie 50 zespołów, a nagroda jest tylko jedna. Swoim pomysłem trzeba wyróżnić się na tle pozostałych prac przygotowanych na ten sam brief. Niektóre kategorie wymagają umiejętności warsztatowych jak np. w Design czy Print, ale są też takie kategorie, gdzie swój pomysł przedstawia się na slajdach lub opowiada przed jury.  Czasami przydaje się też  doświadczenie, ale najważniejsze są: otwarta głowa i świeże pomysły.

F: Jak weryfikujecie zgłoszenia i ile ich napływa co roku?

DK: Weryfikujemy głównie wiek uczestników. Aby zgłosić się do konkursu nie trzeba wysyłać nam żadnych prac. Co roku w eliminacjach do Young Lions zgłasza się ok. 200 zespołów. Większość startuje tak długo, aż wiek pozwala, więc ta liczba co roku wzrasta.

F: Jak oceniasz poziom polskich młodych kreatywnych na tle światowym?

DK: Polska w rankingu światowym wypada bardzo dobrze (znajdujemy się w pierwszej piątce). Młodzi kreatywni wielokrotnie wygrywali w finałach Cannes Lions, co jest bardzo trudne, gdyż rywalizują z najlepszymi twórcami z całego świata.

F: Co poleciłbyś młodym kreatywnym ludziom, którzy chcieliby wziąć udział w Young Creatives, ale mają obawy?

DK: Przede wszystkim, żeby spojrzeli na Young Creatives szerzej niż tylko na konkurs, w którym trzeba wygrać. Start w Young Creatives daje szanse porównania się z innymi. Dla wielu uczestników jest to pierwsza okazja to spróbowania swoich sił z dużym briefem, dla prawdziwych marek. Na Young Creatives można spojrzeć, jak na pewien rodzaj warsztatu – nawet jeśli się nie wygra, to otrzymuje się od jurorów feedback do swojej pracy.

F: Jakie znaczenie ma fotografia stockowa w branży kreatywnej i jaka jest jej rola w konkursie?

DK: Fotografia stockowa jest już nieodzownym elementem pracy. Dzięki milionom plików dostępnych w banku zdjęć jedynie co może nas ograniczać, to wyobraźnia. Do prawie każdej pracy kreatywnej, projektu potrzebne są pliki graficzne czy wideo. Oczywiście niektórzy stawiają na autorskie elementy, ale dla wielu twórców, w tym uczestników konkursu, bank zdjęć to stałe narzędzie pracy. Również w pracach konkursowych autorzy korzystają z takich zasobów – do Young Creatives każdy z uczestników otrzymuje od Fotolia by Adobe – naszego partnera – po 10 kredytów. To na pewno ułatwia im zadanie.